🌿 Twój portal ogrodniczy 📍 Działamy w całej Polsce

mateusz@kuproslinke.pl

Ile razy w tygodniu podlewać wrzos w doniczce?

  • Mateusz
  • 17-08-26
  • Komentarze: 0

Najczęściej 2-3 razy w tygodniu, ale z wrzosem jest jeden problem: ta konkretna liczba przydaje się głównie przez pierwszych kilka dni. Potem znacznie lepiej patrzeć na doniczkę niż na kalendarz.

Wrzos wygląda trochę niewinnie. Niewielka roślina, jesienią pełno jej w sklepach, więc człowiek ustawia ją na balkonie, podlewa od czasu do czasu i specjalnie się nad nią nie zastanawia. Tymczasem wystarczy słoneczny i trochę wietrzny dzień, żeby mała doniczka straciła wodę dużo szybciej, niż można się spodziewać.

Najgorsze jest to, że sam wrzos długo nie wygląda jeszcze na spragnionego. Nadal ma kolor, nadal wygląda jak jesienna dekoracja, a ziemia w środku potrafi być już prawie sucha.

Podnieś doniczkę

Najprostszy sposób, jaki znam, nie wymaga żadnego miernika wilgotności.

Podnieś doniczkę.

Najlepiej zrobić to zaraz po podlewaniu. Jest wtedy wyraźnie cięższa. Po dwóch czy trzech dniach bierzesz ją ponownie do ręki i różnicę naprawdę da się poczuć.

Można oczywiście sprawdzić ziemię palcem na głębokości centymetra czy dwóch. Jeśli nadal jest lekko wilgotna, nie podlewam. Jeżeli zaczyna przesychać, czas sięgnąć po wodę. Po kilku takich próbach właśnie ciężar doniczki staje się całkiem niezłym wskaźnikiem tego, co dzieje się w środku.

Mała doniczka, mały zapas wody

I tutaj wychodzi największa wada tych pięknych, jesiennych wrzosów ze sklepowych ekspozycji. Z góry roślina wygląda na sporą, a kiedy spojrzymy pod pędy, okazuje się, że siedzi w niewielkim plastikowym pojemniku.

Jeśli wyjmiemy ostrożnie bryłę korzeniową, często zobaczymy mnóstwo korzeni i stosunkowo niewiele podłoża. Taka doniczka nie ma po prostu gdzie przechować większego zapasu wody. Przy słońcu i wietrze potrafi przeschnąć w zaskakującym tempie.

Dlatego w cieplejsze dni sprawdzam wrzos częściej, ale nie oznacza to automatycznie częstszego podlewania. To ważna różnica. Jeśli ziemia nadal jest wilgotna, nie ma powodu dolewać kolejnej porcji tylko dlatego, że „dzisiaj wypada”.

Wrzosy nie przepadają też za drugą skrajnością. Bardzo łatwo włożyć plastikową doniczkę do ładnej osłonki, podlać i zapomnieć, że woda, która wypłynęła dołem, nadal tam stoi. Podłoże powinno być lekko wilgotne, ale nie stale mokre. Po podlewaniu warto więc po prostu zajrzeć do osłonki i wylać to, co zostało na dnie.

Twarda woda z kranu

Z wodą jest jeszcze jedna rzecz, o której mówi się zdecydowanie rzadziej. Wrzos jest rośliną kwasolubną, dlatego bardzo twarda woda z kranu nie jest dla niego najlepszym rozwiązaniem do regularnego podlewania. Związki wapnia mogą z czasem wpływać na odczyn podłoża, a wrzos zdecydowanie woli kwaśne środowisko.

Jeżeli masz możliwość zebrania deszczówki, warto jej używać.

Temat kwaśnej ziemi zostawię na osobny wpis, bo w przypadku wrzosów jest prawie tak samo ważny jak sama woda.

Deszcz też potrafi zresztą oszukać. Balkon mokry, barierka mokra, więc wydaje się oczywiste, że roślina również dostała swoją porcję. Tymczasem przy zadaszeniu albo bardzo gęstych pędach spora część wody może ominąć podłoże.

Palec w ziemię. Pięć sekund.

To ile razy w tygodniu?

Jeżeli wrzos dopiero pojawił się na Twoim balkonie, przyjmij 2-3 podlewania tygodniowo jako punkt wyjścia. Przy chłodniejszej pogodzie może wystarczyć raz lub dwa razy. Na mocno nasłonecznionym, nagrzanym i wietrznym balkonie ziemię warto natomiast kontrolować każdego dnia, bo mała doniczka może wymagać wody znacznie częściej.

Po kilku dniach przestaniesz już potrzebować tej liczby. Zauważysz, czy Twój wrzos przesycha po jednym dniu, dwóch czy czterech. I właśnie to jest lepszą instrukcją niż najbardziej precyzyjny harmonogram znaleziony w internecie.

Jeżeli przy okazji okaże się, że roślina praktycznie nie ma już miejsca w swojej niewielkiej doniczce, warto pomyśleć o większym pojemniku. A jeśli wrzos ma zostać z Tobą dłużej niż do końca jesiennej dekoracji, przy zakupie dobrze zwrócić uwagę również na konkretną odmianę i wielkość rośliny.

W szkółkach znajdziesz nie tylko „wrzos fioletowy” czy „wrzos biały”, ale konkretne odmiany różniące się kolorem, pokrojem i terminem kwitnienia.

I właśnie to jest najważniejsze w podlewaniu wrzosu: nie traktować go jak urządzenia, które trzeba obsłużyć trzy razy w tygodniu. Jednego dnia będzie miał jeszcze sporo wilgoci, innego wyschnie zaskakująco szybko.

Zanim więc sięgniesz po konewkę, najpierw weź doniczkę do ręki.

Po pewnym czasie sama Ci powie, kiedy jest pora.

📰 Ostatnie wpisy

Udostępnij ten post

O autorze

Mateusz

Mateusz Szymanowski – twórca KupRoslinke.pl, katalogu roślin i sprawdzonych sprzedawców. Roślinami zajmuje się od kilku lat, w skali ogródka przy bloku. Wpisy na blogach mojego autorstwa, powstają właśnie z tej perspektywy – nie z pozycji ogrodnika z dyplomem, tylko kogoś, kto stanął przed tym samym pytaniem co czytelnik, poszukał odpowiedzi i sprawdził ją u ludzi, którzy uprawiają rośliny zawodowo.

💬 Komentarze