🌿 Twój portal ogrodniczy 📍 Działamy w całej Polsce

mateusz@kuproslinke.pl

Czubatka ubiorkolistna

  • Jarek Rak
  • 06-02-26
  • Komentarze: 0

Czym czubatka zachwyca skoro ciągle nie zachwyca? To filozoficzne pytanie na miarę Ferdydurke Gombrowicza wcale nie jest takie bezpodstawne. Bez problemu możemy kupić jej nasiona, bez jakichkolwiek trudności wyprodukować rozsadę na parapecie okiennym, wysadzić do donic, skrzynek, bezpośrednio na rabatach, a jednak bardzo rzadko można zauważyć jej niezwykle urokliwe kwiaty w naszych ogrodach lub na balkonach. O co chodzi? Przecież czubatka oferuje to, czego latem bardzo w kwietnym ogrodzie potrzebujemy: różnych odcieni i tonów niebieskich, fioletowych, lawendowych, których zawsze jest za mało w porównaniu z wszechobecnymi żółciami, pomarańczami i czerwieniami. Nie, żebym miał coś przeciwko tym kolorom tęczy, absolutnie. Chyba chodzi o dostrzeżenie urody i zalet tych w sumie drobnych i niepozornych „kwiatuszków” zakwitających masowo jak przyjdzie na to ich czas, czyli w pełni lata. (Czubatka wytwarza również piękne białe kwiaty, które tylko podkreślają te niesamowite fioletowo-niebiesko i różowe odcienie).

Czubatka (Brachycome iberidifolia) pochodzi z Australii i już to powinno wzbudzić naszą ciekawość. Wprawdzie nie przypomina koali ani kangura, ale oprócz urody swoich kwiatów ujmuje  skromnością i małymi wymaganiami, więc idealnie nadaje się do naszych warunków klimatycznych. Lubi słońce, wtedy najobficiej kwitnie. Umieszczona w lekkim zacienieniu kwitnie oszczędniej ale za to dłużej. Gdy tylko zauważymy, że rozwija się coraz mniej kwiatów, pędy możemy dosyć radykalnie przyciąć i poczekać aż pojawią się nowe, które znów zakwitną. Oczywiście, nie tak masowo jak te pierwsze, ale zawsze. Kwiaty rozwijają się do późnej jesieni.

Drobne nasiona, wysiewamy od końca marca do połowy maja. Pierwsze siewy mają miejsce w pomieszczeniu, co zrozumiałe. Warto siać czubatkę w odstępach 2-3 tygodniowych, żeby zapewnić sobie jak najdłuższy okres kwitnienia. Nasiona kiełkują dosyć szybko jeżeli doniczki ustawimy w ciepłym i jasnym miejscu. Siejmy raczej gęsto, po wykiełkowaniu i wytworzeniu pierwszych liści siewki kępkami, tak jak lobelię, wysadzamy do pojedynczych doniczek lub do większych skrzynek, po kilka kępek na jeden pojemnik. Tajemnicą sukcesu uprawy zdrowej rozsady jest jej dostęp do światła. Nie podlewamy nadmiernie, żeby nie doszło do zagniwania korzeni. Gdy miną majowe przymrozki, rośliny wynosimy do ogrodu lub na balkon. Umieszczamy je  również w bardzo dobrze oświetlonych miejscach.

Delikatne pędy silnie się krzewią i mają tendencję do przewisania. Dlatego czubatkę warto posadzić w podwieszonych pojemnikach lub koszach. Bardzo dobrze komponuje się z innymi jednorocznymi gatunkami, o kontrastujących barwach kwiatów. Kto lubi niebieskości, niech posadzi czubatkę razem z niebieską  (i nie tylko) lobelią, rewelacja!

Wymaga gleby lekkiej i przepuszczalnej, odmawia współpracy posadzona w podłożu gliniastym i wilgotnym. Jesienią, jeśli wcześniej nie ścięliśmy przekwitłych i zasychających pędów, możemy zebrać pojawiające się w dużych ilościach nasiona i umieścić je w papierowej torbie. Na wiosnę będziemy mogli je wysiać.

Mam nadzieję, że po rocznej przygodzie z czubatką, zacznie ona bezapelacyjnie i trwale zachwycać, gdyż taka jest jej uroda: zachwycająca!

Na zdjęciach widać kwiaty czubatki w towarzystwie jesiennych astrów bylinowych. Tak kwitną pod koniec października rośliny wysiane w pierwszej połowie maja. Ciśnie się tylko jedno słowo na usta: zachwycające!

📰 Ostatnie wpisy

Udostępnij ten post

💬 Komentarze