Stanowisko
Pełne słońce, bez kompromisów. W półcieniu rośnie wolniej i traci gęstość korony – długie pędy rzedną, pokrój staje się niechlujny. Na otwartych, nasłonecznionych brzegach wód daje z siebie maksimum. Tu trzeba jej po prostu dać miejsce: minimum 8–10 m od budynków, instalacji i chodników, bo korzenie robią swoje.
Gleba
Toleruje szerokie spektrum – od piaszczystej przez ogrodową po ciężką gliniastą. Odczyn obojętny do lekko zasadowego jest akceptowany, choć preferuje lekko kwaśny. W praktyce gleba ma drugorzędne znaczenie, jeśli jest wystarczająco wilgotna. Na glebach suchych i przepuszczalnych bez dostępu do wód gruntowych wzrost wyraźnie słabnie – drzewo żyje, ale nie wygląda jak wierzba płacząca z pocztówki. [1]
Podlewanie
To drzewo siedlisk podmokłych. Najlepiej rośnie nad wodą – przy stawach, rzekach, rowach melioracyjnych. Korzenie aktywnie szukają wilgoci i bez skrupułów wchodzą w drenaże, rury kanalizacyjne i fundamenty. I tu zaczyna się problem, jeśli ktoś sadzi ją za blisko infrastruktury. W ogrodzie bez naturalnego źródła wody – intensywne podlewanie przez pierwsze 2–3 sezony jest koniecznością.
Rozmnażanie
Wierzby generalnie łatwo się ukorzeniają z sadzonek zdrewniałych – i S. babylonica nie jest wyjątkiem. Sadzonki pobierane zimą (grudzień–luty), 20–30 cm, wetknięte w wilgotny substrat lub wprost w grunt nad wodą – większość przyjmuje się bez problemu. Rzadko kto to robi samodzielnie, bo drzewo dostępne jest w szkółkach, ale warto wiedzieć, że to opcja prosta i skuteczna.
Zimowanie
Mrozoodporność podawana jako strefa 7a/7b, czyli do około −15–18°C. [1] W Polsce centralnej i zachodniej zimuje bez okrywania. Na wschodzie i północno-wschodzie przy ostrych zimach zdarzają się uszkodzenia młodych pędów – starsze egzemplarze znoszą mrozy lepiej. Okrywanie nie jest wymagane, ale przez pierwsze 1–2 zimy można zabezpieczyć bryłę korzeniową ściółką.
Cięcie
Znosi cięcie dobrze, w tym agresywne ogławianie. W starszych egzemplarzach regularne skracanie długich pędów zapobiega rozłamywaniu się konarów pod własnym ciężarem – zwłaszcza po śniegu lub oblodzeniu. Warto to robić późną zimą lub wczesną wiosną, przed rozwojem liści. Cięcie letnich przyrostów możliwe, ale mniej wskazane – rany goją się wolniej w sezonie wegetacyjnym.
Choroby i szkodniki
Wierzby jako rodzaj mają słabość do kilku patogenów. S. babylonica bywa atakowana przez rdzę wierzbową (Melampsora spp.) – widoczne żółtopomarańczowe pustule na spodniej stronie liści, szczególnie w wilgotne lata. [3] Antraknoza i plamistości liści zdarzają się przy złej cyrkulacji powietrza. Ze szkodników – mszyce i przędziorki w upalne lata, korniki na osłabionych drzewach. Zdrowe drzewo na odpowiednim stanowisku radzi sobie bez interwencji chemicznych.
Zastosowanie
Klasyczne nasadzenie soliterowe – jedno drzewo jako punkt kompozycji w dużym ogrodzie lub parku, najlepiej nad wodą. Praktycznie rzecz biorąc: potrzebuje dużo miejsca i nie nadaje się do ogrodów poniżej 500–600 m². Dobrze sprawdza się do umacniania brzegów, skarp i wałów – gęsty, rozległy system korzeniowy skutecznie stabilizuje grunt. [3] Do małych ogrodów zamiast gatunkowej warto rozważyć mieszańce, np. Salix × sepulcralis 'Chrysocoma’, które są niższe i bardziej odporne na mróz.
Uwagi
Większość drzew sprzedawanych w Polsce jako „wierzba płacząca” to w rzeczywistości mieszańce z wierzbą białą (Salix × sepulcralis) lub odmiana S. babylonica 'Crispa’ o skręconych liściach. [7] Czysty gatunek S. babylonica rzadko trafia do obrotu. W praktyce przekłada się to na lepszą mrozoodporność tego, co faktycznie kupujemy – ale warto wiedzieć, co się sadzi. Drzewo długowieczne, ale nie bezproblemowe: stare egzemplarze mają tendencję do wykrotów przy silnych wiatrach, jeśli gleba jest podmokła i płytka.