Stanowisko
Pełne słońce – to twarda zasada. Na półcieniu rośnie wolniej, kwitnie słabiej, owocuje jeszcze gorzej. W naturze wyrasta ponad drzewostan właśnie po to, żeby złapać jak najwięcej światła. W ogrodzie sadzić z dala od budynków i ogrodzeń – korona u dorosłego drzewa osiąga 10–15 m rozpiętości i nie ma sensu walczyć z tym cięciem przez całe życie drzewa. [1]
Gleba
Żyzna, przepuszczalna, umiarkowanie wilgotna. Lubi gleby o odczynie zbliżonym do obojętnego lub lekko zasadowym. Na ciężkiej, podmokłej glinie stagnuje, a korzenie są podatne na gnicie – tu zaczyna się większość problemów z tym gatunkiem w ogrodach miejskich. Piasek też nie jest dobrym wyborem: brak wody latem w czasie zawiązywania owoców to spadek plonu i pękanie czereśni po deszczu. Optymum to gleba gliniasto-piaszczysta z dobrą pojemnością wodną, ale bez zastoin. [2]
Podlewanie
Młode drzewa – pierwsze 2–3 sezony – wymagają regularnego podlewania, szczególnie w suche lato. Starsze egzemplarze radzą sobie samodzielnie na odpowiedniej glebie, ale przedłużona susza w czerwcu (czas dojrzewania) skutkuje pękaniem i opadaniem owoców. Rzadko kto o tym myśli przy zakupie sadzonki, a szkoda.
Rozmnażanie
W praktyce – przez szczepienie na podkładkach, najczęściej na antypce (Prunus mahaleb) lub dzikiej czereśni. Siew z pestek jest możliwy, ale potomstwo jest zmienne – tak właśnie powstała większość odmian uprawnych przez przypadkową selekcję. Do ogrodu kupuje się sadzonki szczepione, na podkładce dobranej do gleby. Tu trzeba być cierpliwym: od posadzenia do pierwszego porządnego owocowania mija zwykle 4–6 lat. [3]
Zimowanie
Gatunek rodzimy, w Polsce w pełni mrozoodporny – okrywanie nie wchodzi w rachubę. Realny problem to nie mróz zimowy, lecz wiosenne przymrozki w czasie kwitnienia. Kwiaty rozwijają się wcześnie (kwiecień) i jeden nocny przymrozek przy -2°C potrafi zniszczyć cały zawiązek. Na stanowiskach obniżonych, gdzie zbiera się zimne powietrze, jest to stały problem co kilka sezonów. [2]
Cięcie
Czereśnia źle znosi cięcie. To nie jest metafora – każde poważniejsze cięcie to realne ryzyko infekcji grzybowych i bakteryjnych przez rany. Jeśli już trzeba, robi się to zaraz po zbiorach (lipiec–sierpień), kiedy drzewo jest w pełni aktywne i rany goją się szybciej niż jesienią czy wiosną. Cięcia formujące u młodych drzew – tak, ale z umiarem i zawsze z zabezpieczeniem ran. Starszych, zaniedbanych drzew lepiej radykalnie nie ruszać.
Choroby i szkodniki
Dwie sprawy, które w praktyce wracają sezon po sezonie: drobna plamistość liści (Blumeriella jaapii) – brązowe plamy, wczesne żółknięcie i opadanie liści już w sierpniu. Nie zabija drzewa, ale po kilku sezonach osłabia. Druga to brunatna zgnilizna (Monilinia) na owocach – klasyczna choroba w wilgotne lata, owoce gniją bezpośrednio na gałęziach. [4] Do tego śliwowiec (Rhagoletis cerasi) – larwy w owocach, problem w cieplejszych rejonach kraju coraz bardziej powszechny. Ptaki zjadają czereśnie sprawnie i bez żadnych wyrzutów sumienia – siatka na małe drzewo jest realna, na 10-metrowe już nie.
Zastosowanie
Jako soliter na dużej działce lub w ogrodzie wiejskim – dobre miejsce, pod warunkiem że jest przestrzeń. W nasadzeniach naturalistycznych i przy zadrzewieniach krajobrazowych sprawdza się świetnie – gatunek rodzimy, wspiera lokalne owady (kwitnie bardzo wcześnie, kiedy pożytku jest mało) i ptaki (owoce). W naturze rośnie w towarzystwie jesionu wyniosłego (Fraxinus excelsior) i lipy drobnolistnej (Tilia cordata) – to dobre wskazówki przy doborze sąsiedztwa w nasadzeniach leśnych. [3] Do małego ogrodu miejskiego – raczej nie. Ani do ogrodu, gdzie nie ma komu zbierać owoców, bo leżące pod drzewem, gniją, przyciągają osy i śmierdzą.
Uwagi
Pestki (jak u wszystkich Prunus) zawierają amigdalinę – związek uwalniający cyjanowodór. Owoce są bezpieczne i jadalne, ale pestek w dużych ilościach lepiej nie rozkruszać i nie spożywać – to dotyczy zwłaszcza dzieci. Drewno czereśni jest cennym materiałem stolarskim i po wycięciu dużego drzewa ma realną wartość – warto mieć to z tyłu głowy.