Stanowisko
Jasne, ale nie piekące. Najlepiej wschodnie albo zachodnie balkony, gdzie ma dużo światła, ale nie smaży się w południowym żarze. W pełnym słońcu bywa kapryśna – szybko więdnie, zwłaszcza w małych pojemnikach.
Gleba
Lubi podłoże lekkie, żyzne i wilgotne – ale nie mokre. Standardowa ziemia balkonowa z dodatkiem perlitu działa idealnie. Warto zadbać o dobry drenaż, bo zalegająca woda to szybki koniec zabawy.
Podlewanie
Często! Lobelia nie znosi przesuszenia – wystarczy jedno solidne zapomnienie i traci połowę kwiatów. Latem podlewamy codziennie, czasem dwa razy dziennie w upały. W wiszących koszach trzeba szczególnie uważać.
Rozmnażanie
Najczęściej uprawiana z nasion – wysiewa się ją od marca do kwietnia do pojemników. Siewki są drobne jak kurz, więc lepiej nie przykrywać ziemią. W sprzedaży zwykle jako gotowe sadzonki – nikt już się nie bawi w wysiew w domu, ale można.
Zimowanie
Teoretycznie bylina, ale w naszym klimacie traktowana jako roślina jednoroczna. Nie zimuje w gruncie ani w donicy. Można próbować przezimować w jasnym, chłodnym pomieszczeniu, ale rzadko się to udaje – szybciej posiać na nowo.
Cięcie
Po pierwszym rzucie kwiatów (zwykle w lipcu) warto ją lekko przyciąć – pobudzi to nowe przyrosty i świeże kwitnienie. Cięcie nie musi być radykalne – wystarczy skrócenie o 1/3 długości.
Choroby i szkodniki
Największym wrogiem lobelii jest susza. Poza tym może łapać mączniaka, szarą pleśń albo zgniliznę korzeni w zbyt wilgotnym podłożu. Mszyce też ją lubią – zwłaszcza w cieplejszych okresach. Warto zaglądać pod liście.
Zastosowanie
Balkon, taras, okno, wejście do domu – wszędzie tam, gdzie potrzebujesz „kolorowego dymka”. Idealna do donic, skrzynek, wiszących koszy i kompozycji z pelargonią, uczepem, werbeną. W ogrodzie raczej rzadziej, ale w skalniaku – jak najbardziej.
Uwagi
Jedna z tych roślin, które nigdy nie wychodzą z mody. Tania, efektowna, trochę kapryśna – ale jak się ją podlewa i nie spali w lipcu na patelni, to będzie sypać kwiatami aż do pierwszych chłodów.