Stanowisko
Znosi pełne słońce i półcień. W słońcu barwa zimowych pędów jest intensywniejsza – to ważne, jeśli sadzisz go właśnie dla efektu pędowego. W półcieniu rośnie spokojnie, ale pędy bywają nieco bledsze. Na głęboki cień nie ma sensu go sadzić.
Gleba
Tutaj dereń biały jest naprawdę elastyczny. Radzi sobie na przeciętnych glebach ogrodowych, ale też na wilgotnych, torfiastych, a nawet chwilowo podmokłych. To jedna z niewielu roślin ozdobnych, którą można posadzić w miejscu z wysokim poziomem wód gruntowych i nie liczyć się z jej utratą. Na ciężkiej glebie gliniastej też pracuje – przyrost może być wolniejszy, ale krzew się nie poddaje. Nie wymaga żyzności, nie wymaga specjalnego pH.
Podlewanie
W pierwszym sezonie po posadzeniu – regularne. Potem praktycznie samodzielny. Znosi przesuszenie lepiej niż większość krzewów preferujących wilgoć. W bardzo suchych latach młode egzemplarze mogą wyraźniej zwalniać przyrost, ale nie giną. Stare, dobrze ukorzenione krzewy nie wymagają interwencji.
Rozmnażanie
Najłatwiej z sadzonek zdrewniałych – jesienią lub wczesną wiosną przed ruszeniem wegetacji. Sadzonki przyjmują się bez większych problemów, nawet bez środków ukorzeniających. Dereń sam podpowiada metodę – dolne gałęzie, które dotykają ziemi, często ukorzeniają się naturalnie. Wystarczy je odkopać i przesadzić. Tu nie trzeba żadnej wiedzy specjalistycznej.
Zimowanie
Bez żadnej ochrony. Całkowita mrozoodporność w polskich warunkach klimatycznych – to nie jest deklaracja katalogowa, to praktyczna obserwacja z wielu sezonów. Nie okrywamy, nie ściółkujemy dla ochrony termicznej. W zasadzie jedyna roślina, przy której zimowaniu nie ma co robić.
Cięcie
I tu zaczyna się sedno. Najpiękniejsze pędy – najintensywniej czerwone – to pędy jednoroczne i dwuletnie. Starsze drewno szarzeje, kolor słabnie. Żeby krzew dawał regularnie mocne, kolorowe pędy, trzeba go przycinać. Zalecenie to cięcie odmładzające co 2–3 lata wiosną [1] – skracamy część starszych pędów nisko, nawet do 20–30 cm nad ziemią. Można to robić agresywnie, dereń znosi zrąbanie bez uszczerbku. Rzadko kto to robi systematycznie, a szkoda – zaniedbane krzewy robią się rozczłonkowane i szare. Młode ogrody często mają ładne derenie, starsze – niekoniecznie.
Choroby i szkodniki
W praktyce – mało problemów. Dereń biały należy do roślin, przy których nie planujemy oprysków z góry. Sporadycznie pojawia się mączniak prawdziwy, szczególnie na odmianach pstrolistnych w gorące, suche lata [2]. Na silnych, dobrze odżywionych krzewach infekcja zwykle nie robi większej szkody. Mszyc bywa, ale w ilościach nieproblemowych. Nie jest to roślina, przy której trzeba mieć program ochrony.
Zastosowanie
Żywopłoty – i tu dereń biały sprawdza się dobrze, zarówno formowane (wymaga regularnego cięcia), jak i naturalne swobodne. Przy sadzeniu w żywopłot – rozstawa co 0,5 m. Jako soliter ma sens tylko w przestronnych ogrodach, bo rozrasta się szeroko, do 3–4 m. W parkach i zieleni miejskiej – klasyk od lat, odporny na zasolenie dróg, zanieczyszczenia, kostkę brukową przy korzeniach. Do ogrodów naturalistycznych i nasadzeń brzegowych przy wodzie – bez zastrzeżeń [2]. Odmiany pstrolistne – 'Elegantissima’ (liście z białym marginesem), 'Sibirica Variegata’ (podobna, bardziej zwarta), 'Aurea’ (liście żółtozielone) – mają dodatkowy walor dekoracyjny w sezonie wegetacyjnym. 'Baton Rouge’ wyróżnia się szczególnie intensywną, głęboko czerwoną barwą pędów zimą. Do kompozycji kontrastowych warto zestawić z odmianami o żółtych pędach: 'Flaviramea’ czy 'Bud’s Yellow’ – różnica kolorystyczna działa nawet z daleka.
Uwagi
Owoce – kuliste, białawe do sinoniebieskich – chętnie zjadają ptaki. Nie ma potwierdzonych danych co do toksyczności dla ludzi, ale nie są rośliną jadalną w żadnym praktycznym sensie. Nie jest inwazyjna – w Polsce brak podstaw prawnych do takiej klasyfikacji i brak obserwacji terenowych wskazujących na problematyczne samosiewy. Katalogi podają 2–3 m wysokości; w praktyce po wielu sezonach bez cięcia bywa i więcej, szczególnie na żyznej, wilgotnej glebie.