Stanowisko
Toleruje szerokie spektrum – od pełnego słońca po głęboki cień. W praktyce najlepiej wypada w półcieniu lub rozproszonym świetle, gdzie liście zachowują intensywność barwy i nie przesychają na końcach. Na pełnym słońcu bez regularnego podlewania końcówki liści brązowieją – szczególnie widoczne u odmian paskowanych. Cień znosi zaskakująco dobrze, co czyni ją jedną z niewielu traw ozdobnych przydatnych pod koronami drzew [1].
Gleba
Najlepiej rośnie w glebie próchnicznej, umiarkowanie wilgotnej i przepuszczalnej. Na ciężkiej glebie gliniastej radzi sobie przeciętnie – wzrost jest wolniejszy, a kępa mniej regularna. Tolerancyjna pod względem pH, nie wymaga specjalnego przygotowania podłoża. Przy sadzeniu w pojemnikach warto domieszkować podłoże kompostem – turzyca w donicach wysycha szybciej niż w gruncie.
Podlewanie
Preferuje stałą wilgotność gleby, ale nie stagnację wody. W pierwszym sezonie po posadzeniu podlewanie regularne – kępa musi się zakorzenić. Po dwóch–trzech sezonach roślina staje się wyraźnie bardziej odporna na krótkotrwałą suszę. Ale na przepuszczalnych, piaszczystych glebach latem i tak trzeba pilnować wilgotności, inaczej liście zwijają się i brązowieją od końców. W pojemnikach – podlewanie częstsze, szczególnie w upały.
Rozmnażanie
Najprostszy sposób to podział kępy wiosną, przed ruszeniem wegetacji, albo wczesną jesienią. Odmiany paskowane rozmnażamy wyłącznie wegetatywnie – siewki nie powtarzają cech matecznika. Rzadko kto to robi, a szkoda, bo stare kępy po kilku latach gęstnieją i środek zaczyna wypadać. Regularny podział co 4–5 lat odświeża roślinę i daje nowy materiał do ogrodu.
Zimowanie
Przypisana do strefy mrozoodporności 5 (do –29°C), co brzmi imponująco – ale tu zaczyna się problem z interpretacją. Mrozoodporność w praktyce zależy od kondycji rośliny, lokalizacji i tego, czy zimą wieje. Suche, mroźne wiatry i brak okrywy śnieżnej potrafią mocno przetrzebić liście zimą. Nie jest to roślina, która wymaga okrywania agrowłókniną, ale na eksponowanych, wietrznych stanowiskach warto rozważyć luźne osłonięcie kępy [2]. Uszkodzone liście przycinamy wiosną – roślina odbudowuje się z bazy.
Cięcie
Turzyca Morrowa jest zimozielona, więc nie stosuje się tu jesiennego koszenia jak w przypadku traw sezonowych. Wiosną, po zimie, wystarczy przejrzeć kępę i wyciąć lub wyczesać zgrabiami uszkodzone, brązowe liście. Mocne cięcie „na jeża” jest możliwe, ale niepotrzebne jeśli roślina przezimowała dobrze. W starszych, zaniedbanych egzemplarzach można raz na kilka lat przyciąć kępę nisko wiosną – odbiją nową zielenią.
Choroby i szkodniki
Praktycznie bezproblemowa. Nie notuje się poważnych problemów ze szkodnikami ani chorobami grzybowymi w standardowych warunkach ogrodowych [3]. Brązowienie końców liści – najczęstsze „objawy” – to zazwyczaj wynik przesuszenia, silnego wiatru lub zbyt słonecznego stanowiska, nie infekcji. Tu trzeba być cierpliwym i szukać przyczyny w warunkach, nie w chemii.
Zastosowanie
Solidna roślina okrywowa do miejsc, gdzie większość bylin sobie nie radzi – suchy cień pod drzewami, wąskie rabaty między budynkami. Sprawdza się w ogrodach japońskich i naturalistycznych kompozycjach z paprociami, funkiami czy astylbami. Odmiany paskowane (’Ice Dance’, 'Variegata’) rozjaśniają ciemne narożniki ogrodu lepiej niż niejeden kwiat. Nadaje się do pojemników na balkony i tarasy – wymaga wtedy większej donicy i regularniejszego podlewania. Przy oczku wodnym lub strumieniu też dobrze się prezentuje, ale nie jest rośliną stricte wodną – podmokłego podłoża przez cały sezon nie toleruje.
Uwagi
Odmiany dostępne w Polsce różnią się wyraźnie pokrojem i kolorem – warto kupować z etykietą, bo sadzonki bez nazwy odmiany bywają mylone. 'Aureovariegata’ ma żółtozielone paski, 'Variegata’ i 'Ice Dance’ – kremowobiałe, 'Irish Green’ to forma jednolicie zielona, kompaktowa. Kępy rosną wolno przez pierwsze dwa sezony – nie mylić z chorobą czy złym stanowiskiem. Tak po prostu wygląda adaptacja.