Stanowisko
Półcień albo ocienione stanowisko – tu kamelia czuje się najlepiej i to nie jest katalogowy eufemizm. W swoim naturalnym środowisku rośnie pod koronami drzew, z rozproszonym światłem. Pełne słońce, zwłaszcza południowe, potrafi poparzyć liście i przyspieszyć opadanie pąków. Szczególnie groźne jest wschodnie ekspozycja w połączeniu z przymrozkami: gdy poranne słońce pada na zamarznięte tkanki, dochodzi do szybkiego odmrażania i uszkodzeń. Klasyczne zalecenie to stanowisko zachodnie lub północno-zachodnie, osłonięte od wiatru. W praktyce najlepiej sprawdza się przy ścianie budynku od strony zachodniej, gdzie latem jest cień, a zimą ściana oddaje trochę ciepła.
Gleba
Kwaśna, wilgotna, dobrze przepuszczalna – to absolutna podstawa. pH między 4,5 a 6,0. Na glebie zasadowej lub nawet obojętnej kamelia nie będzie rosła – żółknie, przestaje kwitnąć i stopniowo zamiera. Najlepsze podłoże to mieszanka przeznaczona dla rododendronów, uzupełniona korą sosnową i kompostem z kory. Na glebie gliniastej bez poprawki nie ma szans. Jeśli sadzisz w gruncie na cięższej glebie, trzeba głęboko wymieszać podłoże lub zbudować podwyższony zagon. W doniczce – substrat do rododendronów bez żadnych modyfikacji wapniowych.
Podlewanie
Umiarkowane, ale regularne. Kamelia nie toleruje ani przesuszenia, ani stagnacji wody przy korzeniach. Kluczowy moment to lato – właśnie wtedy zawiązują się pąki kwiatowe na kolejny sezon. Niedobór wody w lipcu i sierpniu skutkuje słabym kwitnieniem zimą lub wiosną. Podlewamy miękką wodą – deszczówka jest najlepsza. Twarda woda kranowa z czasem podnosi pH podłoża, co w połączeniu z wrażliwością na zasadowość bywa poważnym problemem w uprawie wieloletniej. W doniczce koniecznie sprawdzaj wilgotność podłoża co kilka dni.
Rozmnażanie
Najczęściej przez sadzonki półzdrewniałe – pobierane w lipcu lub sierpniu, długości około 8-10 cm, z jednym lub dwoma liśćmi. Ukorzenianie trwa długo, nawet kilka miesięcy, i wymaga ciepłego, wilgotnego środowiska oraz hormonu ukorzeniającego. Rzadko kto to robi amatorsko, a szkoda, bo sadzonki z własnych krzewów często lepiej aklimatyzują się do lokalnych warunków. Rozmnażanie z nasion jest możliwe, ale nasiona szybko tracą zdolność kiełkowania i cały proces zajmuje lata – zdecydowanie nie dla niecierpliwych.
Zimowanie
I tu zaczyna się główny problem z uprawą w Polsce. Mrozoodporność kamelii jest tematem, przy którym trzeba być ostrożnym – dane w źródłach są rozbieżne, a doświadczenia ogrodników silnie zależą od mikroklimatu. Część odmian podaje się jako mrozoodporną do ok. -15°C [1], ale to wartości dla roślin dobrze osłoniętych, zaaklimatyzowanych i w odpowiednim miejscu. W praktyce w Polsce środkowej kamelia w gruncie wymaga okrycia – agrowłóknina, lutrasil, ewentualnie osłona z trzciny lub juty od strony wiatru i wschodu. Pąki kwiatowe giną wcześniej niż sama roślina – już przy -5°C do -8°C, zależnie od odmiany i stadium rozwoju. W doniczce na balkon lub taras – zimowanie w chłodnym, widnym miejscu (nieogrzewane pomieszczenie, 2-8°C) jest bezpieczniejsze niż ryzykowanie na zewnątrz.
Cięcie
Rzadko konieczne. Kamelia rośnie powoli i naturalnie buduje ładny, zwarty pokrój. Jeśli cięcie jest potrzebne – korekcja kształtu lub usunięcie przemarznięć – najlepiej robić je zaraz po kwitnieniu, przed ruszeniem nowych pędów. Nigdy jesienią i zimą, bo ryzykujemy uszkodzenie pąków. W starszych egzemplarzach można ciąć nieco mocniej dla pobudzenia krzewu, ale nie jest to roślina wymagająca regularnego formowania.
Choroby i szkodniki
Brak potwierdzonych danych szczegółowych dla warunków polskich, ale kilka rzeczy warto wymienić z praktyki. Szara pleśń (*Botrytis cinerea*) atakuje kwiaty i pąki w wilgotnych, chłodnych warunkach – problem zwłaszcza wiosną. Żółknięcie liści między nerwami (chloroza) to klasyczny objaw niedoboru żelaza lub manganu przy zbyt wysokim pH [2] – najpierw sprawdź glebę, zanim sięgniesz po nawozy. Przędziorki i mszyce pojawiają się na roślinach w pomieszczeniach lub przy bardzo suchym powietrzu. Opadanie pąków bez rozwinięcia się to częsty problem, często wynikający z nagłych zmian temperatury lub przesuszenia w lecie.
Zastosowanie
W ogrodach przydomowych kamelia sprawdza się jako soliter albo roślina do nasadzeń przy ścianach budynków – szczególnie od zachodu. Dobrze komponuje się z innymi roślinami kwaśnolubnych, np. rododendronami, azaliami, wrzoścem czy enkiantusem. W parkach widuje się ją przy okazjonalnych nasadzeniach w cieplejszych rejonach Polski – głównie południe i zachodnie województwa. Uprawa doniczkowa na balkon lub taras jest możliwa i popularna, zwłaszcza dla tych, którzy nie mają warunków gruntowych lub chcą mieć kontrolę nad zimowaniem. Doniczka musi mieć dobre drenaż i być odpowiednio duża – kamelia nie lubi ciasnych pojemników.
Uwagi
Odmiany dostępne w Polsce różnią się znacznie tolerancją mrozu i porą kwitnienia. ’Nobilissima’ i ’Kramer’s Supreme’ to jedne z wcześniej kwitnących – przez co ich kwiaty są bardziej narażone na późne przymrozki. ’Mary Williams’ i ’Dr King’ kwitną później i bywają opisywane jako nieco bardziej odporne. ’Lady Campbell’ to odmiana o wąskim, do ok. 1 m, pokroju – dobra do węższych miejsc i dużych donic. Przed zakupem warto sprawdzić, gdzie sadzonka była produkowana – egzemplarze z cieplejszych krajów mogą mieć gorszy start w polskim klimacie niż te wyprodukowane w krajowych lub północnoeuropejskich szkółkach [1][2].